Ja np mam wciąż do siebie pretensje, że aż o 35k przekraczam dolną granice pensji... W całym sezonie tracę na tej rozrzutnosci ok 400 $!
Nazwać przedmiot po imieniu, to zniszczyć 3/4 uroku poetyckiego, który utkany ze szczęścia powolnego odgadywania.