I to też jakoś dopiero w końcówce Cię dogoniłem, bo chyba przez cały sezon Ty miałeś cały czas najwięcej. Teraz na PO to chyba trzeba podnieść delikatnie ceny, co?
Nazwać przedmiot po imieniu, to zniszczyć 3/4 uroku poetyckiego, który utkany ze szczęścia powolnego odgadywania.