Tak więc na parę godzin przed rozpoczęciem następnego sezonu wypadałoby podsumować i ten odchodzący w niebyt. Wydawać by się mogło, że III.10 już w sezonie 32 narzuciła sobie wysoki poziom, i że w następnym sezonie będzie ciężko utrzymać się w czubie najsilniejszych grup III ligi. Nic bardziej mylnego. Jeśli wierzyć ocenom meczowym, ten sezon był wręcz nieco trudniejszy od sezonu 32; finały były mocniejsze, średnie oceny zespołów były wyższe, pensje lekko spadły, ale pensje nie grają.
Po raz kolejny oglądaliśmy zaciętą walkę o PO: trzeba przyznać, że dzięki temu już w sezonie zasadniczym doczekaliśmy się paru niespodzianek. Być może dla uważnych obserwatorów brak Kija w PO nie był żadną sensacją, niemniej jednak w takiej kategorii można byłoby umieścić Falconsów kończących sezon na 5 miejscu w konferencji.
Mimo wszystko w tej kategorii wypada też uwzględnić nowego czempiona naszej ligi, czyli Behemoty. Pamiętajmy, że na początku sezonu wszyscy widzieli szanse tego zespołu przez pryzmat baraży, w których brali udział sezon temu. Niemniej jednak baraże były konsekwencją tego, że Kot Behemot przez cały sezon 32 oszczędzał. Za zgromadzone pieniądze wzmocnił zespół paroma mocnymi zawodnikami, i z miejsca zaczął dominować nad resztą niebieskiej konferencji. Można się więc zapytać: gdzie tu widzę niespodziankę? Cóż, w czerwonej konferencji był Baltic Strong, który pierwszą porażkę poniósł dopiero w 21. kolejce. Z wysokimi pensjami i statystykami to drużyna Mr. Presidenta przez cały sezon uchodziła za pewniaka do awansu. A jednak w finale Behemoty wygrały 2-0...
Na innych frontach mogliśmy obserwować kolejne dobre występy naszych reprezentantów w Pucharze Polski. 3 zespoły zdołały dotrzeć do 1/32 finału PP. Co prawda, nie jest to aż tak dobry wynik, jak w zeszłym sezonie (wtedy niektórych nawet do 1/8 niosło...), ale i tak można powiedzieć, że mało która III liga jest w stanie się pochwalić takim bilansem. Poza tym, do końca dobiegła VI edycja Ligi Rezerw. Puchar po raz pierwszy zdobyła drużyna PKS Piasta Starogard Gd., pokonując w finale Baltica Strong. Oczywiście, wszystkich zapraszam do udziału w VII edycji; jeśli ktoś już teraz wyrazi chęć, chętnie założę temat.
Leniwy, stary, wyliniały kocur. Czasem jeszcze zerknie na polskie tłumaczenia.